Święta tuż-tuż, kochani, więc znowu z przyjemnością wracam do tej przestrzeni, w której mogę dać upust emocjom.
Tym razem ktoś dołożył coś od siebie do moich słów i uczuć — i tak z wiersza powstało coś, co idealnie oddaje to, co wtedy czułam.
Jeśli zechcecie po raz kolejny zatrzymać się na chwilę przy moim tekście — a tym razem także przy muzyce — będzie mi bardzo miło❤️
Zima to szalenie bezwzględna pora zamiera wkoło wszystko... Ptaki nie śpiewaja, kwiaty nie kwitna wszystko zastyga w bezruchu...Sypie śnieg wielkie płatki spadają mi na skrońWszyscy sumują bilans zyskow strat... rok umiera...Ludzie szykują się do świąt niby ciepłych rodzinnych...Bóg się rodzi moc truchleje...Czemu tylko w sercu moim lód i... puste miejsce przy stole...
n@di
Puste Miejsce
WESOŁYCH :) HO HO HO
https://www.youtube.com/watch?v=R-TvESglbMI HIT NA ŚWIĘTA :) :) :)
Dulces deseos de corazón y para el corazón
https://www.youtube.com/watch?v=MRczbcXT6SA
na marginesie
w szkole
nauczono mnie
NIC
lawiruję
doświadczeniem
prywatnym
autos+opsis
wyjenty
Nie szukaj tu ładnych słów. Szukaj mnie.❤️ ❤️ ❤️
Nie jestem osobą, którą da się opisać jednym zdaniem. I w pewnym momencie przestałam próbować. Przestałam skracać siebie, upraszczać myśli i wygładzać to, co we mnie ostre, tylko po to, żeby było łatwiejsze w odbiorze. Zrozumiałam, że kiedy próbuję być „do przyjęcia”, tracę coś znacznie ważniejszego — spójność ze sobą.
Jestem uważna. Czasem aż za bardzo. Zauważam drobiazgi, które inni pomijają, i zapamiętuję rzeczy, które według świata „nie mają znaczenia”. To nie zawsze jest wygodne, ale to właśnie z tego miejsca patrzę na ludzi i na życie. Nie interesuje mnie powierzchnia. Interesuje mnie to, co pod nią.
Pracuję z osobami starszymi. To zawód, który bardzo szybko weryfikuje charakter. Tu nie wystarczy empatia deklarowana w słowach ani poprawne zachowanie. Tu wszystko widać od razu. Czy jesteś obecna. Czy słuchasz naprawdę. Czy potrafisz zwolnić, kiedy świat każe przyspieszać. Starsi ludzie nie potrzebują kogoś, kto „robi swoje”. Potrzebują kogoś, kto jest.
Ta praca nauczyła mnie cierpliwości, ale też odwagi. Odwagi, żeby stawiać granice. Empatia bez granic wypala. Granice bez empatii zamieniają relację w chłodną procedurę. Bardzo długo uczyłam się, jak być dokładnie pomiędzy. Jak pomagać, nie zatracając siebie. Jak być blisko, ale nie dać się zniknąć.
Jestem konkretna. Bezpośrednia. Nie mam w sobie potrzeby mówienia rzeczy „na około”. Jeśli coś obiecuję, to dlatego, że wiem, że mogę to dowieźć. Jeśli czegoś nie mogę zrobić, mówię to wprost, nawet jeśli komuś jest z tym niewygodnie. Coraz mniej interesuje mnie bycie miłą. Coraz bardziej — bycie uczciwą.
Jestem osobą, która słucha. Naprawdę. I wiem, że to bywa trudne dla innych, bo kiedy ktoś słucha uważnie, nie da się już schować za automatycznymi odpowiedziami. Słuchanie obnaża. Pokazuje, gdzie ktoś omija prawdę, a gdzie sam się jej boi. Ja się tej prawdy nie boję — nawet jeśli czasem jest ciężka.
Po pracy nie odkładam wrażliwości na półkę. Nadal obserwuję ludzi. Nadal analizuję słowa, gesty, cisze. Nadal noszę w sobie cudze emocje, choć uczę się je odróżniać od własnych. Piszę, bo pisanie jest dla mnie sposobem na zachowanie równowagi. Bez niego świat byłby zbyt głośny.
Nie piszę po to, żeby tworzyć wizerunek. Nie interesuje mnie rola ani etykieta. Interesuje mnie relacja — taka, w której nie trzeba udawać, że wszystko jest w porządku. Taka, w której można przyznać się do zmęczenia, do wątpliwości, do momentów, w których ma się dość.
Nie jestem idealna. Bywam zmęczona. Bywam ostra w słowach, bo nie zawsze mam cierpliwość do półprawd. Czasem za długo analizuję, zamiast odpuścić. Ale nigdy nie byłam obojętna. I wiem, że to właśnie obojętność jest dziś największym zagrożeniem — znacznie większym niż brak siły czy idealnych odpowiedzi.
Ten blog nie powstał po to, żeby się przypodobać. Powstał po to, żeby dać przestrzeń na prawdę. Bez filtrów. Bez masek. Bez wersji „do pokazania”. Jeśli tu zostaniesz, nie znajdziesz gotowych recept ani ładnych morałów. Znajdziesz mnie — w myśleniu, w pracy, w codziennych zmaganiach.
Nie wiem, kto dokładnie to czyta. I wcale nie muszę wiedzieć. Wystarczy mi świadomość, że po drugiej stronie jest ktoś, kto na chwilę się zatrzymał. Kto czyta uważnie. Kto być może odnajduje w tych słowach kawałek siebie.
Ten tekst jest momentem, w którym świadomie pozwalam się poznać. Bez skracania. Bez wygładzania. Taką, jaka jestem naprawdę — z charakterem, z wrażliwością i z granicami.
Jeśli po przeczytaniu masz poczucie, że to było spotkanie, a nie tylko lektura, to znaczy, że wydarzyło się coś ważnego.
A ja będę tu dalej. Dając się poznawać powoli. Warstwa po warstwie. Bez pośpiechu. Bo rzeczy, które mają sens, nie lubią pośpiechu.
Życie ..kołem się toczy
Ty który codziennie budzisz się obok swojej Kobiety ,patrzysz na Jej zmęczoną twarz i nie masz wyrzutów ,że prowadzisz podwójną grę , a Twoja Żona , Partnerka , Matka Twoich dzieci nieświadoma wszystkiego stara się stworzyć Ci przystań . Ale Tobie rutyna już się znudziła ,szukasz wrażeń , w pewnym momencie krążysz jak elektron a Ona? Ona wciąż prowadzi Twój dom nieświadoma że nawet Twój czas nie jest przeznaczony dla Niej , Twoje myśli nie mieszczą Jej widoku , Twoje zdjęcia na Insta lajkuje w towarzystwie tej drugiej , że Twoja czułość i uwaga nie skupia się na niej za to złość jak najbardziej .I tkwisz w tym bo tak Ci wygodnie ,bo jeśli nie czujesz nic do Niej zamiast po męsku odejść Ty wolisz żyć w kłamstwie,przyjemne i pożyteczne . Ona na to nie zasługuje , na kłamstwo ,zdradę, wykorzystanie . Ale pamiętaj życie bywa przewrotne ,może i Ona dotrze do prawdy i trafi na człowieka który Ją doceni , przecież życie jak fortuna kołem się toczy.
Czy ktoś z Was też --> WRACA ?
Hello Wam Wszystkim GieDe-Maniakom ! :)
"...Lubię schować się na jakiś czas,
Po prostu tak, na chwilę sam.
A jutro nie chcę budzić się bez kogoś ja.
Chcę wracać tam, gdzie czeka ktoś, kto mnie zna.
Mam tak, biegnę i cały czas pod wiatr.
Chyba to nie mój świat.
Już znam spokój, nie muszę się bać..."
Ta piosenka , to moje najnowsze odkrycie muzyczne,
która od razu stała się moim ulubionym hitem w tym roku!
A kto z Was ma jakąś wartą posłuchania nutkę pod tym samym tytułem lub też niedawno odkrył swój najnowszy hit i będzie chciał się na moim blogu nią podzielić ? !
Mam dla Was taki mały konkurs...
Jeśli ktoś z Was mnie muzycznie zaskoczy to podaruję w podziękowaniu butelkę szampana :D
